Tatra Road Race 2018

Tatra Road Race 2018

Udało nam się "firmowo" wybrać na wyścig to starego znajomego - Cezarego Szafrańca., wychowanka naszego trenera i fittera Wojtka z czasów młodości ;)

Zapakowaliśmy się standardowo w dzielnego AirBussa, osób 6, rowerów 8 (bo jeden klienta, a jeden zapasowy). Nasza Ministra Kolarstwa, mała Ewka pojechała zaprzyjaźnionym kamperem trochę później bo jeszcze prowadziła trening "zielonych dziewczyn".
Lubię, kiedy po wrzuceniu kilku rowerów do środka, wartość auta rośnie czterokrotnie 😂

IMG_2546

Trasa Warszawa-Zakopane nie jest jakoś szczególnie wymagająca... Ale pokonaniej jej zajęło 11 godzin :)
Koniec końców dotarliśmy na nocleg, już zupełnie po ciemku. I w zasadzie od razu poszliśmy spać.
u kucharskich noc

Za to następnego dnia rano, przywitał nas po pierwsze fantastyczny widok z okna na Giewont, a po drugie piękna pogoda.
IMG_2576

Korzystając ze słońca, pojechaliśmy na rekonesans trasy. Trzeba przyznać, że Tatry i Podhale są naprawdę piękne!
G0306856

IMG_2588
To niesamowite uczucie tak turlać się po okolicy z ekipą, tą samą od 15 lat. I z trenerem, który 20 lat temu trenował dzieciaka - obecnie szefa AirBike i @królarowerów. 😍

Górki i hopki nie wydawały się strasznie straszne. Ot, trochę pod górę. Zgodnie orzekliśmy: Damy radę! :)
Wieczorem szybkie przygotowanie maszyn i ostatnie sprawdzenie przed startem.
IMG_2693
Podwórko mieliśmy bardzo ładne i przestronne, wręcz idealne na kolarską bazę.

IMG_2680 
Łańcuchy nasmarowaliśmy olejkiem Muc-Off Hydrodynamic
Krzysio (kierownik sklepu KEN)  twierdzi, że on jest najlepszy na świecie. I wiecie co? Może mieć rację :)

IMG_2684
W pakietach startowych, oprócz numerów, bidonu, żelka, kilku ulotek i kuponów była też bardzo przydatna naklejka. Z profilem trasy, bufetami i co najważniejsze zaznaczonymi końcami podjazdów :))
Mikołaj, rzutem na taśmę zamontował sobie do roweru komputerek Wahoo Bolt. Dzięki temu na wyścigu, jego jazdę można było śledzić live po kliknięciu w link, który Wahoo automatycznie udostępniło na jego Facebooku.

Wyścig

Start był o 11.00 na długi dystans i o 11.30 na krótszy. To bardzo wygodne. Można na spokonie o normalnej godzinie wstać, zjeść śniadanie i dotrzeć na kreskę.
Miasteczko wyścigu było spore, można było obejrzeć dużo nowości i spotkać wielu znajomych.
Potem nie nerwowo, wstawiliśmy się do sektorów, nie pchając nadto do przodu, bo profil trasy pozwalał wyprzedzać... o ile ktoś miał na to siłę. My tego raczej nie mieliśmy w planach 😂
IMG_2696

Punktualnie o 11.00 bomba poszła w górę i długi dystans ruszył. Duże brawa dla organizatora, bo nie jest to regułą, że wyścig startuje co do minuty ;)
Start z pod Hotelu Mercure Kasprowy, szlabany, w prawo i od razu lekko pod górkę. Zakręt w prawo i już konkretnie pod górę pod Butorowy Wierch. Potem już kokretna ścianka pod Bachledówkę i tak trzy razy.
Taka pętla Bachledówka-Pitoniówka... No lekko nie było.
IMG_2719

Ale było wyjątkowo pięknie. Oczywiście jeżeli ktoś miał czas i siłę, żeby jescze się rozglądać dookoła. Nasz @królrowerów nawet popełnił te kilka fotek i małe instasories 😂
IMG_2697

Gdzieś tam po drodze lekko luneło. Ale tylko na krótką chwilę. Kończyliśmy już w promieniach słońca. Wiadomo, pogoda jak to w górach.

IMG_2727

IMG_2728

IMG_2759
Z naszej ekipy, najlepiej pojechała Ewa - nasza @ministrakolarstwa - "ogoliła" swoją kategorię K3! Gratulacje!!

Długi dystans uczy szacunku dla podjazdów i zjazdów. Warto też dobrać odpowiednie przełożenie (rekomendujemy przód małą 34-36 i tył największą 30-32). Start na twardych przełożeniach może dużo kosztować... ;)
IMG_2740

IMG_2755

IMG_2736

Podsumowując, to był świetny wyścig, w pięknej scenerii, ze wspaniałymi ludźmi. Warto to będzie powtórzyć!

IMG_2778